Obiecaj mi | recenzje książek

Obiecaj mi

Przez jakieś cztery lata nie czytałem nic Cobena. Wcześniej łyknąłem chyba wszystko co było do tej pory na polskim rynku.

Przestałem czytać książki tego autora bo wszystko co do tej pory przeczytałem zlewało się w jedno. Gdy Tata przywiózł mi jednak ‚Obiecaj mi’ stwierdziłem, że po tak długiej przerwie można jedną przeczytać.

Przeczytałem i muszę powiedzieć, że owszem czyta się łatwo, lektura wciąga ale fabuła jest mocno naciągana. Ale czego tu oczekiwać jeśli jest to kolejna książka o przygodach Myrona i Wina. To trochę tak jak kolejny odcinek „drużyny A” czy „knight ridera” – z góry wiemy jaki będzie zarys fabuły ale mimo tego nie wyłączamy telewizora – w tym wypadku nie odkładamy książki na półkę.

Jak dla mnie książki Harlana Cobena można śmiało potraktować jak Harlekiny dla miłośników sensacji.

Wracając jednak do zawartości – Myron przez kilka lat nie zajmował się żadnymi sprawami „kryminalnymi”. Rozstał się z Jessicą i przygruchał sobie wdowę po tragedii w Word Trade Center. Wiedzie sielankowe życie, gdy wtem na imprezie z dzieciatymi przyjaciółmi podsłuchuje rozmowę między dwoma córkami znajomych. Dziewczyny opowiadają sobie jak to ich chłopacy podwożą je samochodami jadąc na podwójnym gazie i Myron czuje się zobligowany interweniować. Prosi dziewczyny, że jakby miały kiedykolwiek wsiadać do samochodu z kimś nie nadającym się na kierowcę to mają po niego zadzwonić, a on zawiezie je gdzie tylko będą chciały. Dziewczyny przystają na to jednak umowa jest taka że jeśli zadzwonią to on nie powie nic ich rodzicom. No i problemy, patrz akcja naszego „sensacyjnego kryminału” zaczyna się gdy jedna z dziewczyn dzwoni, a Myron odwozi ją na jakieś „zadupie” i oczywiście nie informuje o tym jej rodziców.
Potem mamy wszystko co powinno się pojawić w „harlekinie sensacyjnym” o dziewczynie w wieku szkolnym: zazdrosny chłopak, nauczyciele romansujący z uczennicami, niechciane ciążę, psychopatyczni rodzice, przekupni policjanci itp itd.

Jeśli ktoś poszukuje lektury na miarę „Drużyny A” to polecam, w przeciwnym razie nie zachęcam.


About dobra książka

Jeżeli mnie znasz i chciałbyś pożyczyć, którąś z książek o których napisałem posta to odezwij się. Jeżeli masz jakieś książki których chciałbyś się pozbyć lub chciałbyś żebym przeczytał jakąś książkę i tu o niej napisał to napisz do mnie: tentam tychtam.pl

13. lutego 2010 by dobra książka
Categories:
sensacja | Tags: , , , | Leave a comment

Leave a Reply

Required fields are marked *


Spam protection by WP Captcha-Free